Wszystko zaczęło się pewnego wieczora, kiedy Robcio będący na etapie odkrywania szafek kuchennych i ich zawartości zapoznał się bliżej z mąką. Oczywiście najpierw było kasłanie i wycieranie języka z mąki, ponieważ podczas chwilki nieuwagi Synek wpakował sobie całą jej garść do buzi. Kiedy zostało sprawdzone, że mąka nie jest pyszna a nawet, że jest nie dobra, zaczęła się zabawa. W takiej sytuacji ważne jest żeby nie wpaść w panikę ;) w pierwszej chwili człowiek się załamuje.. ile to sprzątania, że zmarnowała się cała paczka, że dziecko jest brudne jak prosiak ;) ale z drugiej strony warto pomyśleć tak: to 4zł/ co najmniej 0,5h mądrej, rozwijającej zabawy ( u nas spokojnie 1h lub nawet 1,5 :) a jeśli chodzi o sprzątanie to są odkurzacze i pralki. zamiast wyrywać dziecku paczkę z tym co zostało, lepiej dać mu różne pojemniczki, łyżki, lejek, sitko i inne fajne, umożliwiające przesypywanie, przedmioty.
 |
pierwsze porządne paprańsko ;P |
|
|
|
 |
na zajęciach w Stu Pociechach |
 |
mąka+ różne kluseczki (różne kształty i kolory) = 2h zabawy |
 |
mąka w różnych pojemnikach i w ciężarówce :) |
|
|
Zainspirowana zainteresowaniami syna poszukałam zajęć, które
zaspokoiłyby jego potrzeby. Nie uwierzycie! Znalazłam zajęcia o nazwie
"Papralnia", właśnie dla maluszków. Zajęcia odbywają się co jakiś czas w
Fundacji Sto Pociech. Bardzo trudno się na nie dostać ( jak na większość
zajęć cyklicznych) jednak mieliśmy farta i mogliśmy na nie pochodzić :)
Było super :) Dzieciakom trzeba było brać ubranka na zmianę żeby
podczas zabawy ich nie ograniczać. Sala była przystosowana w sam raz do
takich akcji- wykafelkowana od góry do dołu, łatwo ją było na koniec
posprzątać. Robert w czasie zajęć był pochłonięty w stu procentach :) Od
tamtej pory paprzemy się również w warunkach domowych, co prawda nie
tak spektakularnie ;) ale też całkiem porządnie :) polecamy wszystkim. Oprócz mąki można przesypywać tyle rzeczy! ryż, kaszę, płatki owsiane,
ziarna kawy, żołędzie, kasztany, sól, ciecierzycę, mak, karmę dla
ptaków, piasek, piasek kolorowy, kamyczki...i można je mieszać! jest
masa możliwości. a pojemniczki mogą być duże i małe, głębokie i płytkie,
wysokie i płaskie, plastikowe, metalowe , drewniane ...

 |
Herbatka dla Mamy |
Ostatnio 2,5h zabawy było z przesypywaniem różnokolorowych guzików. Robert został z moją mamą i w zasadzie nie robił nic innego tylko kawę z guzików dla baby :) To fajna opcja na dzień, kiedy nie mamy już siły żeby sprzątać porozwalaną wszędzie mąkę i nasiona ;)