1.Z folii termokurczliwej
2. z torby foliowej
3. z foliowej taśmy klejącej
1. Folia termokurczliwa to folia, która wygląda trochę jak arkusz kalki. Rysuje się na niej jakiś motyw i koloruje ( my mieliśmy już narysowane zwierzęta, więc tylko kolorowaliśmy). Jej powierzchnia jest matowa, dlatego do kolorowania najlepiej wykorzystać kredki ( nie ścierają się potem jak flamastry).
obrazki wycinamy, jeśli chcemy zrobić z nich breloczki lub ozdoby na choinkę rpbimy również dziurki ( co jest trudne bo muszą być spore ale nie można podrzeć folii a do tego folia termokurczliwa jest bardzo twarda i śliska...)
Układamy obrazki na papierze do pieczenia, na blasze i wkładamy do rozgrzanego do 250 stopni Celsjusza. Pieczemy tylko 3 minuty!
to co dzieje się w międzyczasie z tą folią jest niesamowite :) każdy obrazek kurczy się i zwija i kiedy już wydaje Ci się że "lipa, coś źle zrobiliśmy i nic z tego nie będzie" obrazki już malutkie rozwijają się z powrotem.
Wyjmujemy obrazki z pieca i kładziemy do wyschnięcia.
I znowu kryzys ;)
Małe, cienkie jak były i do tego przylepione do papieru do pieczenia. i znów myślisz " dobra, trudno, nie wszystko się w życiu udaje" ;) obrazki nagle zaczynają pykać i strzelać ( troszkę jak pop corn) i nagle są grube i bez problemu odchodzą od papieru. Są gotowe i bardzo ładne :)
2. Pajęczyna z foliowej taśmy samoprzylepnej. Autorski pomysł Robcia :) rozwieszona na drzwiach z przyklejonym pięknym pająkiem, złapała 4 muchy oraz Robcia - dwa razy...
Nasza zabawa nr 3 przygotowana została nie tylko dla Robcia ale też dla naszej Helci, która ma już ponad rok i można ją różnymi rzeczami już zainteresować. Pomysł ogólnie znany, wykorzystywany na różnych blogach i zajęciach dla maluchów, ale my jeszcze nigdy nie robiliśmy.
Do foliowej, grubej, przezroczystej torby wlewamy żel do kąpieli, przezroczysty najlepiej, a następnie wrzucamy drobne kolorowe przedmioty.
Ponieważ u nas była noc, a nie mogliśmy się doczekać, przykleiliśmy torbę do przezroczystego pudełka i podświetliliśmy od spodu.
Bawiliśmy się w wyszukiwanie przedmiotów, przesuwanie ich oraz po prostu w dotykanie.
Oto efekty:
A tu można zobaczyć co inne uczestniczki projektu wyczarowały z folii z dzieciakami :)
( wystarczy kliknąć wybrane logo i od razu przejdziemy do strony). Zachęcam!

Te cudeńka z foli termokuczliwej skradły moje serce :-)
OdpowiedzUsuńPrzed świętami były w tigerze, może jeszcze są?
OdpowiedzUsuńale świetne pomysły! coś czuję, że foliowa pajęczyna i u nas się sprawdzi i złapie jakieś przebiegające dzieci!
OdpowiedzUsuń:) Robas sam wymyślił :) duma :P ;)
UsuńFajne pomysły i roznorodnie bardzo.
OdpowiedzUsuńMy folie uzylismy w warsztacie ,,plastik", bo po upieczeniu jest plastkiem, a wczesniej folia. Posuje do obu :-)
Dzięki za docenienie :)
UsuńFolia termokurczliwa kusi mnie od dawna i chyba najwyższa pora się za nią zabrać - kusicie ;) woreczek sensoryczny to jedna z naszych ulubionych zabaw z najmłodszym (y) a foliowa pajęczynka - mega!
OdpowiedzUsuńMnie tez długo kusiła i jest super więc. .. Kusi mnie znowu ;)
UsuńGdzie można kupić taką folię termokurczliwą ?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńGotowe obrazki kupilismy w tigerze a na allegro sa czyste arkusze.
UsuńŚwietne zabawy. Gratuluję warsztatu.
OdpowiedzUsuńMiło nam :)
Usuńpajeczyna rewelacja haha i ten pająk z muchami rozwalił mnie na łopatki
OdpowiedzUsuńPająk fajny, bo zupełnie samodzielnie rysowany, a ma odpowiednią ilość nóg :)
UsuńCudna pajeczyna!!!!
OdpowiedzUsuńDzięki :) kiedys robert tworzył takie wielkie, na pół pokoju ale ta tez jest ok ;)
UsuńDobrze wiedzieć, że jest coś takiego jak folia termokurczliwa i to z rysunkami już. dzięki, człowiek się uczy całe życie :)
OdpowiedzUsuńA w dodatku w tigerze ponizej 10 zl za arkusz kupiliśmy :)
UsuńCiekawie tu u Was :)
OdpowiedzUsuńDzięki, wpadajcie jak najczęściej :)
UsuńPytanie może dziwne ale czy rysujemy na tej folii po stronie matowej czy gładkiej?
OdpowiedzUsuńSkąd pozyskujesz folie? Nadal to wykonujesz? Jeśli tak, to co sądzisz o www.niupak.eu gdzie można pozyskać najwyższej jakości folie. Czy waszym zdaniem warto.
OdpowiedzUsuń