Dostaliśmy niedawno od A i J flamastry do malowania w wannie i na kafelkach. Po pomazaniu całej wanny wszystkimi kolorami, zmyciu malunków, pomazaniu, zmyciu , pomazaniu ( jakieś sto razy) przyszedł nam do głowy pomysł na grę. Nie jest to gra różniąca się specjalnie od innych prostych gier, natomiast można w nią grać w czasie kąpieli, i to jest fajne :)

Dziś powstała wersja podstawowa, jednak mamy w planach rozwijać naszą "wannówkę", utrudniać i urozmaicać, jednak już w taką, prostą i z trzema zasadami ( zapisanymi na ścianie :) grało się bardzo fajnie.

Start i meta znajdują się po dwóch stronach kranu. naszymi pionkami zostali kameleon i żaba. wielkość pól dostosowaliśmy do większego z pionków.
Wyszło nam ich dokładnie 30.
Najmilsze były oczywiście pola serduszkowe, milsze nawet od 2 pól do przodu ;)
A kostką rzucaliśmy we wnętrzu łodzi, żeby nam nie spadała na podłogę lub do wanny, co chwilę.